Mnisi, najwcześniejszy punkt pojawienia się niewiedzy, nie ukazuje się:”Przed tym niewiedzy nie było a po tym zaistniała”. Mimo tego stwierdzenia, to jednak się ukazuje: „Z tym jako warunek, niewiedza”. Powiadam, mnisi, że niewiedza również jest ze wsparciem, nie bez wsparcia. (A10)
Bez początku, mnisi jest ta kontynuacja istnienia, punkt rozpoczęcia marszu i wędrówki stworzeń ograniczonych przez niewiedzę i uwięzionych przez pragnienie nie manifestuje się. Jak myślicie mnisi, czego jest więcej, krwi co wypłynęła z waszych ciał pozbawionych głów na długim dystansie tego marszu i wędrówki czy też wody w czterech wielkich oceanach? „Zgodnie z naszym zrozumieniem Dhammy wykładanej przez Zrealizowanego, krwi, która wypłynęła z naszych ciał pozbawionych głów jest więcej niż wody w czterech wielkich oceanach”-Dobrze powiedziane, dobrze powiedziane, mnisi dobrze zrozumieliście Dhammę wykładaną przeze mnie. Krwi, która wypłynęła z waszych ciał z odciętymi główami na długim dystansie tego marszu i wędrówki jest więcej niż wody w czterech wielkich oceanach. Przez długi czas płynęła krew z waszych ciał pozbawionych głów, gdy byliście wołami, było jej więcej niż wody w czterech wielkich oceanach...gdy byliście bawołami... owcami... kozami ... jeleniami ... kaczkami ... świniami ... gdy byliście pojmani jako wiejscy włamywacze, drogowi zbójcy, jako cudzołożnicy...Dlaczego tak jest? Bez początku mnisi, jest ta kontynuacja istnienia, punkt rozpoczęcia marszu i wędrówki stworzeń ograniczonych przez niewiedzę i uwięzionych przez pragnienie, nie manifestuje się. Długo już mnisi doświadczaliście cierpienia, agonii, i nieszczęścia, zapełniając tereny cmentarne, wystarczająco długo by poczuć odrazę dla wszystkich determinacji, by zaniknęło ich pożądanie, by się od nich uwolnić (S15:9).
Mnisi, bez początku, mnisi jest ta kontynuacja istnienia, punkt rozpoczęcia marszu i wędrówki stworzeń ograniczonych przez niewiedzę i uwięzionych przez pragnienie nie manifestuje się. Tak jak patyk rzucony w powietrze spada na dół raz tym, a raz tym końcem, tak też stworzenia maszerujące i wędrujące, ograniczone niewiedzą i uwięzione przez pragnienie raz idą z tego świata do tego świata a raz przechodzą z tamtego świata na ten świat. Dlaczego tak jest? Mnisi, bez początku, jest ta kontynuacja istnienia, punkt rozpoczęcia marszu i wędrówki stworzeń ograniczonych przez niewiedzę i uwięzionych przez pragnienie nie manifestuje się.
Zbiór kości jednej osoby
Po przeminięciu jednego eonu
Stworzyłby kupę wysoką jak góra.
Tak rzekł Wielki Mędrzec,
I określił ją jako tak masywną
Jak wysoka góra Vepulla
Znajdująca się na północ od Szczytu Sępa.
Ale kiedy ktoś widzi z mądrością
Prawdy szlachetnych-
Cierpienie i jego powstanie
Wstrzymanie cierpienia
I Szlachetną Ośmioraką Ścieżkę
Co prowadzi do wstrzymania cierpienia-
Wtedy ta osoba po przejściu
Najwyżej siedmiu narodzin
Doprowadzi cierpienie do końca
Przez zniszczenie wszystkich więzów. (S15:10)
Mnisi, bez początku jest ta kontynuacja istnienia... Nadchodzi czas, mnisi, gdy wielki ocean wysycha i wyparowuje i przestaje istnieć, ale wciąż powiadam, nie czyni to końca cierpieniu tych stworzeń maszerujących i wędrujących, ograniczonych niewiedzą i uwięzionych przez pragnienie. Nadchodzi czas, mnisi, gdy Sineru, król gór, zapada się i znika i przestaje istnieć, ale wciąż powiadam, nie czyni to końca cierpieniu tych stworzeń, maszerujących i wędrujących, ograniczonych niewiedzą i uwięzionych przez pragnienie. Nadchodzi czas, mnisi, gdy wielka ziemia zapala się i znika i przestaje istnieć, ale wciąż powiadam, nie czyni to końca cierpieniu tych stworzeń maszerujących i wędrujących, ograniczonych niewiedzą i uwięzionych przez pragnienie. Załóżmy, mnisi, że jest pies na smyczy, przywiązany do mocnego słupa czy filaru. Pies ten będzie biegał i krążył wokół tego samego słupa czy filaru. Tak samo niepouczony zwykły człowiek... uważa formę za ja... uczucie za ja... percepcję za ja ...determinacje za ja...świadomość za ja... On tylko biega i krąży wokół formy, wokół uczucia, wokół percepcji, wokół determinacji, wokół świadomości. I tak jak kontynuuje on bieg i krążenie wokół nich, nie jest on wolny od formy, nie jest on wolny od uczucia nie jest on wolny od percepcji, nie jest on wolny od determinacji, nie jest on wolny od świadomości. Nie jest on wolny od narodzin, starości i śmierci. Nie jest on wolny od żalu, płaczu, bólu, nieprzyjemności i rozpaczy, powiadam że nie jest on wolny od cierpienia. (S22:99)
Mnisi, załóżmy, że człowiek zarzucił pojedyncza uprząż w wielkim oceanie i byłby tam ślepy żółw, który wynurzałby się na powierzchnię co sto lat. Jak myślicie mnisi, czy ten ślepy żółw, wynurzający się na powierzchnię co sto lat wsadziłby swą głowę w tą uprząż?”Gdyby to zrobił, to nastąpiłoby to po bardzo długim czasie”. Prędzej, powiadam, ten ślepy żółw, wynurzający się na powierzchnię co sto lat wsadzi swą głowę w tą uprząż, niż głupiec, który zszedł do niższych światów, odzyska ludzki status. Dlaczego tak jest? Ponieważ tam nie ma prowadzenia się zgodnie z Dhammą, nie ma właściwego prowadzenia się ani korzystnego działania przynoszącego zasługi. Przeważa tam wzajemne pożeranie się, pożeranie słabszych. Dlaczego tak jest? Ponieważ mnisi, nie widzi się tam Czterech Szlachetnych Prawd. Jakich czterech? Szlachetnej prawdy o cierpieniu, Szlachetnej prawdy o powstaniu cierpienia, Szlachetnej prawdy o wstrzymaniu cierpienia, Szlachetnej prawdy o drodze prowadzącej do wstrzymania cierpienia. Zatem mnisi wysiłek powinien zostać uczyniony by zrozumieć: „To jest cierpienie ...To jest powstanie cierpienia...To jest wstrzymanie cierpienia...To jest droga prowadząca do wstrzymania cierpienia.
Mnisi, załóżmy, że byłby człowiek o okresie życia stu lat, który mógłby żyć sto lat. Ktoś by mu powiedział: „Chodź dobry człowieku rano uderzą cię batem sto razy, w południe uderzą cię batem sto razy, wieczorem uderzą cię batem sto razy. I ty dobry człowieku będąc tak bitym dzień za dniem trzystoma batami, przeżyjesz sto lat i wtedy po stu takich latach przebijesz się do Czterech Szlachetnych Prawd do których uprzednio się nie przebiłeś. Godzi się mnisi dla dobrze urodzonego dążącego do własnego dobra przyjąć tą ofertę. Dlaczego tak jest? Ponieważ bez początku jest ta kontynuacja istnienia punkt rozpoczęcia marszu i wędrówki stworzeń ograniczonych przez niewiedzę i uwięzionych przez pragnienie nie manifestuje się. Zatem mnisi wysiłek musi być uczyniony by zrozumieć: „To jest cierpienie ...To jest powstanie cierpienia...To jest wstrzymanie cierpienia...To jest droga prowadząca do wstrzymania cierpienia.
W Savatthi. Mnisi, dla głupca ograniczonego przez ignorancję,
uwięzionego przez pragnienie tak pojawia się to ciało.
Jest więc te ciało i zewnętrzne imię-i-forma, a
to jest dualność. Zależnie od tej dualności
występuje kontakt. I jest tu te sześć baz zmysłowych,
kontaktowany przez które, lub pewne z nich- głupiec
doświadcza przyjemności i bólu. Mnisi, dla mądrego
człowieka ograniczonego przez ignorancję, uwięzionego
przez pragnienie, tak pojawia się to ciało. Jest więc
to ciało i zewnętrzne imię-i-forma, a to dualność.
Zależnie od tej dualności występuje kontakt. I jest tu
te sześć baz zmysłowych, kontaktowany przez które,
lub pewne z nich- mądry człowiek doświadcza
przyjemności i bólu. Mnisi, jaka jest tu różnica,
jakie rozróżnienie pomiędzy mądrym człowiekiem
a głupcem? "Czcigodny, nasza Dhamma zakorzeniona jest w
Zrealizowanym, kierowana przez Zrealizowanego. Byłoby dobrze
gdyby Zrealizowany wyjaśnił znaczenie tych słów.
Po usłyszeniu tego od Zrealizowanego, mnisi zapamiętają".
Zatem słuchajcie i pilnie uważajcie na to co będę
mówił."Tak czcigodny", odpowiedzieli mnisi.
Zrealizowany rzekł: Mnisi, dla głupca ograniczonego przez
ignorancję, uwięzionego przez pragnienie, ta ignorancja nie
zostaje zaniechana i to pragnienie nie zostaje całkowicie
zniszczone. Z jakiego powodu? Ponieważ głupiec nie żył
świętego życia dla całkowitego zniszczenia
cierpienia. Dlatego po rozpadzie ciała głupiec przechodzi
do następnego ciała. Przechodząc do następnego
ciała, nie jest on wolny od narodzin, starości i śmierci,
Powiadam iż nie jest wolny od cierpienia. Mnisi, dla mądrego
człowieka ograniczonego przez ignorancję i uwięzionego
przez pragnienie, pojawia się to ciało. Dla mądrego
człowieka ta ignorancja została zaniechana i to pragnienie
zostało całkowicie zniszczone. Z jakiego powodu? Ponieważ
mądry człowiek żył święte życie
dla całkowitego zniszczenia cierpienia. Zatem po rozpadzie
ciała, mądry człowiek nie przechodzi do następnego
ciała. Nie przechodząc do następnego ciała jest
on wolny od narodzin, starości i śmierci, wolny od żalu,
płaczu, bólu, smutku i rozpaczy, powiadam iż jest on
wolny od cierpienia. Taka jest różnica, takie
rozróżnienie pomiędzy mądrym człowiekiem a
głupcem, mianowicie życie świętego życia.
SN 12: 19
A jak mnisi powinien wiedzieć, jak powinien widzieć w celu realizacji bezpośredniego zniszczenia skaz? Tu mnisi, niepouczony przeciętny człowiek...uważa materię za ja. Takie mniemanie to determinacja. Ta determinacja – co jest jej źródłem, co jej powstaniem, z czego się rodzi i jest stworzona? Kiedy niepouczony zwykły człowiek jest kontaktowany przez uczucie zrodzone z kontaktu-niewiedzy, powstaje u niego pragnienie, tak się rodzi ta determinacja. Mnisi, ta determinacja jest nietrwała, determinowana powstała współzależnie, to pragnienie jest nietrwałe determinowane powstałe współzależnie, to uczucie jest nietrwałe, determinowane powstałe współzależnie, ten kontakt jest nietrwały, determinowany powstały współzależnie i ta niewiedza jest nietrwała, determinowana, powstała współzależnie. Kiedy wie i widzi tak, mnisi, to realizuje bezpośrednie zniszczenie skaz. Może on nie uważać materii za ja ale uważać ja jako posiadające materię. Takie mniemanie to determinacja...(jak powyżej). Może nie uważać materii za ja ani ja jako posiadające materię ale uważać materię jako zawartą w ja. Takie mniemanie to determinacja....Może nie uważać materii za ja ani ja jako posiadające materię ani nie uważać materii jako zawartej w ja ale uważać ja jako zawarte w materii. Takie mniemanie to determinacja...Może nie uważać materii za ja ani ja jako posiadające materię ani nie uważać materii jako zawartej w ja ani nie uważać ja jako zawarte w materii ale uważać uczucie za ja...percepcję za ja...determinacje za ja....świadomość za ja ... ja jako zawarte w świadomości. Takie mniemanie to determinacja...Kiedy wie i widzi tak, mnisi, to realizuje bezpośrednie zniszczenie skaz. Może nie uważać formy za ja...czy ja jako zawarte w świadomości, ale chwytać się takiego poglądu jak ten: „To co jest ja jest światem, gdy umrę będę trwały, stały, wieczny, odseparowany od idei zmiany”. Ten eternalistyczny pogląd jest determinacją... Może nie uważać materii za ja... ani chwytać się eternalistycznnego poglądu, ale chwytać się poglądu takiego jak ten: „Mógłbym nie być i to mogłoby nie być dla mnie; Nie będę i to nie będzie dla mnie”. Ten anihilistyczny pogląd jest determinacją... Może nie uważać materii za ja ani chwytać się poglądu, ale może być zaniepokojony, powątpiewający, niezdecydowany odnośnie do Dhammy. Ten niepokój, powątpiewanie, niezdecydowanie w stosunku do Dhammy jest determinacją. Ta determinacja, co jest jej źródłem, co jej powstaniem, z czego się rodzi i jest stworzona? Kiedy niepouczony zwykły człowiek jest kontaktowany przez uczucie zrodzone z kontaktu-niewiedzy, powstaje u niego pragnienie, tak się rodzi ta determinacja. Mnisi, ta determinacja jest nietrwała, determinowana powstała współzależnie, to pragnienie jest nietrwałe determinowane powstałe współzależnie, to uczucie jest nietrwałe, determinowane powstałe współzależnie, ten kontakt jest nietrwały, determinowany powstały współzależnie i ta niewiedza jest nietrwała, determinowana, powstała współzależnie. Kiedy wie i widzi tak, mnisi, to realizuje bezpośrednie zniszczenie skaz. (S 22:81)
Przy pewnej okazji czcigodny Kamabhu mieszkał w Macchikasanda w Dzikim Gaju Mango. Wtedy to gospodarz Citta zbliżył się do czcigodnego Kamabhu, złożył mu hołd i usiadł z boku i rzekł do niego: „Czcigodny panie, jak wiele jest tu determinacji? „Trzy są determinacje, determinacja ciała, determinacja mowy i determinacja umysłu”. Dobrze, czcigodny panie, rzekł gospodarz Citta. Dalej po ucieszeniu się i uradowaniu słowami czcigodnego Kamabhu zadał mu kolejne pytanie: „Ale czcigodny panie, co jest determinacją ciała? Co jest determinacją mowy? Co jest determinacją umysłu? Wdech i wydech, gospodarzu to determinacja ciała; myślenie i rozważanie to determinacja mowy; percepcja i uczucie to determinacja umysłu. Dobrze, czcigodny panie, rzekł gospodarz Citta. Dalej... zadał mu kolejne pytanie. „Ale czcigodny panie, dlaczego wdech i wydech to determinacja ciała? Dlaczego myślenie i rozważanie to determinacja mowy? Dlaczego percepcja i uczucie to determinacja umysłu?”- „Gospodarzu, wdech i wydech są cielesne, te rzeczy są związane z ciałem, dlatego wdech i wydech to determinacja ciała. Najpierw, gospodarzu człowiek myśli i rozważa potem mówi, dlatego myślenie i rozważanie jest determinacją mowy. Percepcja i uczucie są mentalne, te rzeczy są związane z umysłem, dlatego percepcja i uczucie są determinacją umysłu”. Mówiąc „dobrze”...dalej zadał kolejne pytanie: „Czcigodny panie, jak dochodzi do wstrzymania percepcji i uczucia?” „Gospodarzu, kiedy mnich osiąga wstrzymanie percepcji i uczucia nie pojawia się u niego myśl: 'osiągnę wstrzymanie percepcji i uczucia' lub 'osiągnąłem wstrzymanie percepcji i uczucia' ale raczej jego umysł uprzednio został rozwinięty w taki sposób, który doprowadza go do tego stanu”. Mówiąc dobrze...dalej zadał mu kolejne pytanie: „Czcigodny panie, kiedy mnich osiąga wstrzymanie percepcji i uczucia, która z tych rzeczy zanika u niego najpierw: determinacja ciała, determinacja mowy, determinacja umysłu?” „Gospodarzu, kiedy mnich osiąga wstrzymanie percepcji i uczucia wpierw zanika determinacja mowy, za nią determinacja ciała i potem dopiero determinacja umysłu”. Mówiąc dobrze...zadał mu kolejne pytanie: „Czcigodny panie, jaka jest różnica między martwym a mnichem, który osiągnął wstrzymanie percepcji i uczucia?” „Gospodarzu, w przypadku martwego człowieka determinacja ciała zanikła, determinacja mowy zanikła, determinacja umysłu zanikła, jego witalność została wygaszona, fizyczne ciepło odeszło i jego funkcje (życiowe) zostały przełamane. W przypadku mnicha który osiągnął wstrzymanie percepcji i uczucia, determinacja ciała zanikła, determinacja mowy zanikła, determinacja umysłu zanikła, ale jego witalność nie została wygaszona, jego fizyczne ciepło nie odeszło a funkcje są wyciszone. To jest różnica pomiędzy martwym a mnichem który osiągnął wstrzymanie percepcji i uczucia”. Mówiąc dobrze... i zadał mu kolejne pytanie; „Czcigodny panie, jak dochodzi do wyjścia ze wstrzymania percepcji i uczucia?” „Gospodarzu, kiedy mnich wychodzi z osiągnięcia wstrzymania percepcji i uczucia, nie pojawia się u niego myśl: 'wyjdę z osiągnięcia wstrzymania percepcji i uczucia' czy 'wychodzę ze wstrzymania percepcji i uczucia' czy 'wyszedłem z osiągnięcia wstrzymania percepcji i uczucia', ale raczej jego umysł uprzednio został rozwinięty w taki sposób, który prowadzi go do tego stanu”. Mówiąc dobrze...zadał nu kolejne pytanie: „Czcigodny panie, kiedy mnich wychodzi z osiągnięcia wstrzymania percepcji i uczucia, jakie z tych rzeczy pojawiają się najpierw: determinacja umysłu, determinacja mowy, czy determinacja ciała?” „Gospodarzu, kiedy mnich wychodzi z osiągnięcia wstrzymania percepcji i uczucia, wpierw pojawia się determinacja umysłu, następnie determinacja ciała a potem determinacja mowy”. Mówiąc dobrze...Zadał mu kolejne pytanie: „Czcigodny panie, kiedy mnich wyszedł ze wstrzymania percepcji i uczucia, jak wiele kontaktów go dotyka?” Gospodarzu, kiedy mnich wyszedł z osiągnięcia wstrzymania percepcji i uczucia, dotykają go trzy rodzaje kontaktu: pustka-kontakt, bez obiektowy-kontakt i nie-pożądliwy kontakt. Mówiąc dobrze...zadał mu kolejne pytanie: „Czcigodny panie, kiedy mnich wyszedł z osiągnięcia wstrzymania percepcji i uczucia, ku czemu ukierunkowuje się, inklinuje i dąży jego umysł?” „Gospodarzu, kiedy mnich wyszedł z osiągnięcia wstrzymania percepcji i uczucia jego umysł ukierunkowuje się, inklinuje i dąży ku odosobnieniu. Mówiąc dobrze... zadał mu kolejne pytanie: „Czcigodny panie, jak wiele rzeczy jest pomocnych do osiągnięcia wstrzymania percepcji i uczucia?” „Rzeczywiście, gospodarzu, pytasz na końcu o to o co powinieneś spytać na początku, wciąż jednak odpowiem ci. Do osiągnięcia wstrzymania percepcji i uczucia pomocne są dwie rzeczy, spokój i wgląd”. (S41:6)
Przez całkowite przekroczenie bazy-ani-percepcji-ani-nie-percepcji, Sariputta wkroczył i trwał we wstrzymaniu percepcji i uczucia. I jego skazy zostały zniszczone przez wgląd z mądrością. Wyszedł uważnie z tego osiągnięcia. Kiedy to zrobił wspomniał przeszłe stany co zaniknęły i uległy zmianie tak: „Rzeczywiście, te stany nie będąc, zaistniały, istniejąc, zanikły”. W stosunku do tych stanów trwał niezainteresowany, nieporuszony, odłączony, wolny, niestowarzyszony, z umysłem pozbawionym barier. Zrozumiał: „Nie ma ucieczki poza to i z kultywacją tego osiągnięcia potwierdził, że nie ma dalszej ucieczki” (M 111)
Może się zdarzyć, Anando, że wędrowcy z innych sekt powiedzą tak: "Mnich Gotama mówi o wstrzymaniu percepcji i uczucia i opisuje to jako przyjemność: Co to jest? Jak to jest?" Wędrowcom z innych sekt mówiącym w ten sposób można powiedzieć: "Przyjaciele, Zrealizowany opisuje przyjemność nie tylko w odniesieniu do przyjemnego uczucia, raczej przyjaciele, Tathagata opisuje jako przyjemność każdy rodzaj przyjemności gdziekolwiek i jakkolwiek osiągany". (M 59)
...Przyjacielu Anando, na wiele sposobów te ciało zostało opisane, odkryte i ogłoszone przez Zrealizowanego tak: „Z takiego powodu to ciało jest nie-ja” Czy jest możliwe wyjaśnienie (natury) tej świadomości w podobny sposób, by nauczać, proklamować, ustanowić, ukazać, przeanalizować i wyjaśnić to tak: „Z tego powodu, ta świadomość jest nie-ja?” „Jest to możliwe, przyjacielu Udayin. Czy świadomość oka powstaje zależnie od oka i materialnej formy?” „Tak przyjacielu”. Gdyby przyczyna i w warunek dla powstania świadomości oka zanikła zupełnie i całkowicie bez pozostałości, czy można by opisać świadomość?” „Nie przyjacielu” „W ten sposób to zostało ogłoszone, odkryte i ukazane przez Zrealizowanego tak: 'Z tego powodu świadomość jest nie-ja'. Czy świadomość powstaje w zależności od ucha i dźwięków?' (to samo z innymi zmysłami) Czy świadomość powstaje w zależności od umysłu i idei?” „Tak przyjacielu” „Gdyby przyczyna i w warunek dla powstania świadomości umysłu zanikła zupełnie i całkowicie bez pozostałości, czy można by opisać świadomość?” „Nie przyjacielu” „W ten sposób również to zostało ogłoszone, odkryte i ukazane przez Zrealizowanego tak: 'Z tego powodu świadomość jest nie-ja'. (S 35:234).
W Savatthi. Mnisi, człowiek zaangażowany jest niewyzwolony, człowiek niezaangażowany jest wyzwolony. Świadomość mnisi, gdy bazuje, może bazować zaangażowana w materię, ustanowiona na materii, z rozlaniem się rozmiłowania, może dojść do wzrostu, zwiększenia się i ekspansji; lub świadomość gdy bazuje może bazować zaangażowana w uczucie... percepcję ... determinacje, bazować na determinacjach, ustanowić się na determinacjach i z rozlaniem się rozmiłowania może dojść do wzrostu, zwiększenia się i ekspansji. Mnisi, chociaż ktoś może powiedzieć: „Poza materialną formą, poza uczuciem, poza percepcją, poza determinacjami, poznam przychodzenie i odchodzenie świadomości, jej zamieranie i odrodziny, jej wzrost, zwiększanie się i ekspansję” to niemożliwe. Mnisi, jeżeli mnich porzucił pożądanie elementu materii, z porzuceniem pożądania ta baza jest odcięta, nie ma wspomagania dla ustanowienia się świadomości. Jeżeli mnich porzucił pożądanie elementu uczucia.... elementu percepcji.... elementu determinacji... elementu świadomości, z porzuceniem pożądania ta baza jest odcięta, nie ma wspomagania dla ustanowienia się świadomości. Kiedy ta świadomość jest nieustanowiona, nie dochodząca do wzrostu, niegenerująca, jest wyzwolona. Przez bycie wyzwoloną jest stabilna, będąc stabilną jest zadowolona, będąc zadowolonym, mnich jest niezaniepokojony. Będąc niezaniepokojonym, osobiście osiąga Nibbanę. Rozumie tak: „Zniszczone narodziny, święte życie przeżyte, co trzeba było zostało zrobione, więcej już to nie nadejdzie. (S22:53)
To co czcigodny Sariputta właśnie powiedział, rozumiemy tak: Nie, przyjacielu Kotthita, imię-i-materia nie jest uczyniona ani przez siebie samego ani przez innego. Nie przyjacielu Kotthita, imię-i-materia nie jest uczyniona ani przez siebie samego ani przez innego ani nie powstaje przypadkowo; ale ze świadomością jako warunek, imię-i-materia. Ale również to co czcigodny Sariputta właśnie powiedział, rozumiemy tak:Nie, przyjacielu Kotthita, świadomość nie jest uczyniona ani przez siebie samego ani przez innego. Nie przyjacielu Kotthita, świadomość nie jest uczyniona ani przez siebie samego ani przez innego ani nie powstaje przypadkowo; ale ze imieniem-i-materią jako warunek, imię-i-materia. Jak przyjacielu Sariputto, znaczenie tych słów winno być widziane? Przyjacielu, dam ci przykład, bo dzięki przykładowi pewni inteligentni ludzie mogą pojąć znaczenie tych słów. Załóżmy, przyjacielu że są dwa snopki trzciny stające i wzajemnie się wspierające, tak też, przyjacielu z imieniem-i-materią jako warunek, świadomość, ze świadomością jako warunek, imię-i-materia, z imieniem-i-materią jako warunek, sześć baz...
Czym jest imię-i-materia? To co nazywane jest imieniem składa się z uczucia, percepcji, intencji, kontaktu i skierowania uwagi, to co nazywane jest materią składa się z czterech wielkich elementów.
Nanamoli: Imię-i-materia jest postrzeganiem i perceptem razem, doświadczanym i rozpoznawanym (nazywanym). To wyobraźnia+materia, które razem tworzą zindywidualizowaną, determinowaną subiektywną percepcję obiektu, ale w Suttach nie włącza się w to świadomości, dzięki której jest to możliwe. Późniejsza literatura włącza świadomość do imienia, faworyzując opozycję umysł-materia.
Mnisi, jeżeli mnich nie rozumie takimi jakimi są powstawania i przemijania, gratyfikacji, niebezpieczeństwa i ucieczki w przypadku tych sześciu baz dla kontaktu, nie żyje on świętym życiem, jest z daleka od Dhammy i Dyscypliny. Kiedy to zostało powiedziane, pewien mnich rzekł do Zrealizowanego „Czcigodny panie, jestem zgubiony, gdyż nie rozumiem takimi jakimi są powstania i przemijania, gratyfikacji, niebezpieczeństwa i ucieczki w przypadku tych sześciu baz dla kontaktu”. Jak myślisz, mnichu, czy pojmujesz oko tak: „To moje, tym jestem, to moje ja?” „Nie czcigodny panie” „Dobrze mnichu! I tak powinieneś jasno widzieć oko jakim rzeczywiście jest: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja” To samo w sobie jest końcem cierpienia. Czy pojmujesz ucho... nos... język ... ciało... umysł ... tak: To moje, tym jestem, to jest moje ja?” Nie czcigodny panie” „Dobrze mnichu! I tak powinieneś jasno widzieć umysł jakim rzeczywiście jest z właściwą wiedzą tak: „to nie moje, to nie jestem ja, to nie jest moje ja” To samo w sobie jest końcem cierpienia (S35:71).
„Jak myślisz Malunkyaputta, czy masz jakieś pragnienie, pożądanie czy emocjonalne nastawienie do tych form poznawanych przez oko, których nie widziałeś nigdy przedtem, których nie widzisz i których nie myślisz, że mogą być widziane?” „Nie czcigodny panie” Czy masz jakiekolwiek pragnienie, pożądanie czy emocjonalne nastawienie do tych dźwięków poznawanych przez ucho...zapachów poznawanych przez nos... smaków poznawanych przez język... dotyków poznawanych przez ciało... mentalnych obiektów poznawanych przez umysł, których nie poznawałeś nigdy przedtem i których nie poznajesz i nie myślisz, że mogą być poznawane. „Nie panie.”Zatem Malunkyaputta, powinieneś się trenować tak: W widzianym niech będzie tylko widziane, w słyszanym niech będzie tylko słyszane, w odczuwanym niech będzie tylko odczuwane, w poznawanym niech będzie tylko poznawane – tak Malunkyaputta powinieneś się trenować. Kiedy Malunkyaputta dla ciebie w widzianym będzie tylko widziane ...poznawane; wtedy Malunkyaputta nie (będziesz) tym przez którego (tvam na tena); Kiedy Malunkyaputta nie (będziesz) tym przez którego, wtedy nie (będziesz) w tamtym miejscu (tvam na tattha); kiedy Malunkyaputta nie (będziesz) w tamtym miejscu, wtedy nie (będziesz) ani tutaj ani tam ani pomiędzy dwoma: właśnie to jest koniec cierpienia.... (S35:95).
Mnisi, w przeszłości żółw szukał jedzenia wzdłuż brzegu rzeki, wieczorem. Tego samego wieczoru również szakal szukał jedzenia wzdłuż brzegu tej samej rzeki. Kiedy żółw z daleka zobaczył szakala, szukającego jedzenia, schował swe odnurza i szyję do skorupy i trwał nieruchomo i w milczeniu. Szakal również z daleka zobaczył żółwia, zbliżył się więc do niego i czekał blisko niego, myśląc: „Kiedy żółw wyciągnie jedno ze swych odnurzy, albo szyję pochwycę go, wyciągnę i zjem. Ale żółw nie wyciągnął żadnego z odnurzy, ani szyi i szakal nie uzyskując dostępu do niego stracił w nim zainteresowanie o i odszedł. Tak też mnisi, Mara Zły stale i ciągle czeka blisko was, myśląc „Być może uzyskam do niego dostęp przez oko albo przez ucho...nos ... język ... ciało ... umysł”. Zatem mnisi trwajcie ochraniając bramy zmysłowych zmysłowych funkcji. Widząc formę okiem nie chwytajcie jej znaków i cech. Gdyż jeżeli pozostawicie funkcję oka niechronioną, złe niekorzystne stany pożądliwości i nieprzyjemności mogą was nawiedzić; praktykujcie drogę wstrzemięźliwości, chroniąc funkcję oka, podejmijcie wstrzemięźliwość co do oka. Po usłyszeniu dźwięku uchem... Po powąchaniu zapachu nosem ... Po odczuciu smaku językiem ... Po odczuciu dotykalnego obiektu ciałem ... Po poznaniu mentalnego obiektu umysłem, nie chwytajcie jego znaków i cech. Gdyż jeżeli pozostawicie funkcję umysłu niechronioną, złe niekorzystne stany pożądliwości i nieprzyjemności mogą was nawiedzić; praktykujcie drogę wstrzemięźliwości, chroniąc funkcję umysłu, podejmijcie wstrzemięźliwość co do umysłu. Kiedy mnisi będziecie tak trwać ochraniając bramy zmysłowych funkcji, Mara Zły nie uzyska dostępu do was, straci wami zainteresowania i odejdzie, tak jak szakal odszedł od żółwia. (S 35:240).
Przy pewnej okazji Zrealizowany przebywał w Kosambi na brzegu rzeki Ganges, Zrealizowany zobaczył wielką kłodę niesioną nurtem rzeki Ganges i odezwał się do mnichów: „Czy widzicie mnisi tą wielką kłodę niesioną nurtem rzeki Ganges?” „Tak czcigodny panie”. „Jeżeli ta kłoda nie zatrzyma się na bliższym brzegu, nie zatrzyma się na dalszym brzegu, jeżeli nie zatonie i nie osiądzie na mieliźnie, nie zostanie uchwycona przez istoty ludzkie, nie zostanie uchwycona przez istoty nie-ludzkie, nie dostanie się w wir i nie stanie się wewnętrznie zepsuta, będzie kierować się i opadać, inklinując w stronę oceanu. Tak też mnisi, jeżeli nie zatrzymacie się na bliższym brzegu, jeżeli nie zatrzymacie się na dalszym brzegu, jeżeli nie zatoniecie pośrodku nurtu, nie osiądziecie na mieliźnie, nie zostaniecie pochwyceni przez istoty ludzkie, nie zostaniecie pochwyceni przez istoty nie-ludzkie, nie dostaniecie się w wir, nie staniecie się wewnętrznie zepsuci, będziecie kierować się, opadać, inklinować ku Nibbanie. Dlaczego tak jest? Ponieważ właściwy pogląd kieruje się, opada, inklinuje ku Nibbanie”. Kiedy to zostało powiedziane pewien mnich spytał Zrealizowanego: „Co oznacza czcigodny panie bliski brzeg? Co oznacza dalszy brzeg? Co oznacza zatonięcie pośrodku nurtu? Co oznacza osiąść na mieliźnie? Co oznacza bycie pochwyconym przez istoty ludzkie? Co oznacza bycie pochwyconym przez istoty nie-ludzkie? Co oznacza dostanie się w wir? Co oznacza wewnętrzne zepsucie?” Bliskie wybrzeże, mnichu symbolizuje sześć baz w sobie. Dalszy brzeg symbolizuje sześć zewnętrznych baz zmysłowych. Zatonięcie pośrodku nurtu symbolizuje rozmiłowanie i pożądanie. Usiąść na mieliźnie symbolizuje wyobrażenie „ja jestem”. A czym mnichu jest pochwycenie przez istoty ludzkie? Tu ktoś żyje stowarzyszając się ze świeckimi, cieszy się wraz z nimi i martwi się wraz z nimi, jest szczęśliwy gdy oni są szczęśliwi, jest smutny gdy oni są smutni i jest zaangażowany w ich sprawy i obowiązki. To się nazywa zostać pochwyconym przez istoty ludzkie. A co mnichu jest pochwyceniem przez istoty nie-ludzkie? Tu ktoś żyje święte życie z aspiracją by zostać pewnym bogiem, myśląc: „Przez tą cnotę obserwancję czy ascetyzm czy święte życie zostanę pewnym bogiem czy jednym z bogów”. To nazywa się być pochwyconym przez istoty nie-ludzkie. Dostanie się w wir, to mnichu symbolizuje pięć strun zmysłowego pożądania. A czym mnichu jest wewnętrzne zepsucie? Tu ktoś jest niemoralny, o złym charakterze, nieczystego i podejrzanego prowadzenia się, skryty w swych działaniach, nie asceta choć ogłaszający się nim być, nie utrzymujący celibatu, choć twierdzący, że go utrzymuje, zepsuty wewnętrznie, zdeprawowany. To nazywa się wewnętrznym zepsuciem. Niedaleko Zrealizowanego stał pasterz Nanda. Powiedział on do Zrealizowanego tak: „Czcigodny panie, nie zatrzymam się na bliższym brzegu, nie zatrzymam się na dalszym brzegu, nie zatonę pośrodku nurtu, nie osiądę na mieliźnie, nie dam się pochwycić przez istoty ludzkie, i nie-ludzkie. Nie dostanę się w wir, nie stanę się wewnętrznie zepsuty. Chcę odejść w bezdomność pod kierownictwem Zrealizowanego, czy mogę otrzymać wyższą ordynację?” „W tym przypadku Nando, zwróć krowy ich właścicielom” „Krowy wrócą same, kierując się przywiązaniem do cieląt” „Zwróć krowy właścicielom, Nando”. Wtedy pasterz Nanda, zwrócił krowy właścicielom, powrócił do Zrealizowanego i powiedział: „Krowy zostały zwrócone ich właścicielom, czy mogę odejść w bezdomność pod kierownictwem Zrealizowanego, czy mogę otrzymać wyższą ordynację?” Wtedy pasterz Nanda odszedł w bezdomność pod kierownictwem Zrealizowanego i otrzymał wyższą ordynację. I wkrótce, niedługo po wyższej ordynacji, trwając samotnie, oderwany, pilny, energiczny i roztropny... czcigodny Nanda stał się jednym z arahatów. (35:241)
Przyjacielu Sariputto, pewni pustelnicy i bramini ogłaszający działanie, utrzymują, że cierpienie człowiek tworzy sam, pewni pustelnicy i bramini ogłaszający działanie, utrzymują, że cierpienie jest tworzone przez innego, pewni pustelnicy i bramini ogłaszający działanie, utrzymują, że cierpienie człowiek tworzy sam jak i jest tworzone przez innego, pewni pustelnicy i bramini ogłaszający działanie, utrzymują, że cierpienie powstaje przypadkowo, nie będąc tworzone ani przez siebie samego ani przez innego. I teraz Przyjacielu Sariputto, co ogłasza na ten temat pustelnik Gotama? Czego naucza? Jak powinniśmy odpowiedzieć jeżeli mamy przedstawić to co zostało powiedziane przez ascetę Gotamę i nie zareprezentować go błędnie tym co jest sprzeczne z stanem faktycznym? I jak powinniśmy wyjaśnić zgodnie z Dhammą, by nasze twierdzenia nie dały podstaw do rozumnej krytyki. Przyjaciele, Zrealizowany powiedział, że cierpienie jest powstałe współzależnie. Współzależnie od czego? Współzależnie od kontaktu. Jeżeli ktoś powie to tak, to będzie wyjaśnił zgodnie z Dhammą... Zatem przyjaciele w przypadku tych pustelników i braminów ogłaszających działanie, którzy utrzymują, że cierpienie człowiek tworzy sam, jest to determinowane przez kontakt. Również w przypadku tych pustelników i braminów ogłaszających działanie, którzy utrzymują, że cierpienie jest tworzone przez innego jest to determinowane przez kontakt. Również w przypadku tych pustelników i braminów ogłaszających działanie, którzy utrzymują, że cierpienie człowiek tworzy sam jak i jest ono tworzone przez innego jest to determinowane przez kontakt. Również w przypadku tych pustelników i braminów ogłaszających działanie, którzy utrzymują, że cierpienie jest tworzone przypadkowo, jest to determinowane przez kontakt. Zatem przyjaciele, w przypadku tych pustelników i braminów ogłaszających działanie, którzy utrzymują, ze cierpienie jest tworzone przez samego człowieka, to niemożliwe by doświadczali oni (czegokolwiek) bez kontaktu. Również w przypadku tych pustelników i braminów ..... by doświadczali oni (czegokolwiek) bez kontaktu....(S12: 24)
Z powodu tych sześciu elementów, pojawia się embrion; z jego pojawieniem się pojawia się imię-i-materia, z imieniem-i-materią jako warunek, sześć baz, z sześcioma bazami, kontakt z kontaktem jako warunek, uczucie; to dla tego kto czuje, mnisi, ogłaszam: „To jest cierpienie”, To jest powstanie cierpienia”, „To jest wstrzymanie cierpienia” „To jest droga prowadząca do wstrzymania cierpienia”...(A3:61)
Sariputto, jeżeli zostałbyś zapytany: „Przyjacielu Sariputto, co zobaczyłeś, że deklarujesz finałową wiedzę w ten sposób: 'Rozumiem, zniszczone są narodziny, święte życie przeżyte, co trzeba było zrobić zostało zrobione, nigdy więcej już tego stanu istnienia' tak zapytany co byś odpowiedział?” „Gdyby zapytano mnie tak, czcigodny panie, odpowiedziałbym w ten sposób: 'ze zniszczeniem źródła, z którego pochodzą narodziny, zrozumiałem: Kiedy to jest zniszczone – to jest zniszczone. Po zrozumieniu tego zrozumiałem: zniszczone są narodziny... Będąc spytany w ten sposób, odpowiedziałbym tak”. Ale Sariputto, gdyby zapytali cię „Ale przyjacielu Sariputto, co jest źródłem narodzin, co jest ich powstaniem, co je generuje? Tak zapytany co byś odpowiedział?” Gdyby zapytano mnie tak, czcigodny panie, odpowiedziałbym w ten sposób: „Narodziny, przyjaciele mają istnienie za swoje źródło, istnienie za swoje powstanie, są generowane przez istnienie” Ale Sariputto, gdyby zapytali cię „Ale przyjacielu Sariputto, co jest źródłem istnienia...? Tak zapytany co byś odpowiedział? Gdyby zapytano mnie tak, czcigodny panie, odpowiedziałbym w ten sposób: „Istnienie , przyjaciele ma zakładanie za swoje źródło, zakładanie za swoje powstanie, jest generowane przez zakładanie” Ale Sariputto, gdyby zapytali cię „Ale przyjacielu Sariputto, co jest źródłem zakładania...? co jest źródłem pragnienia co jest jego powstaniem, co je generuje? Gdyby zapytano mnie tak, czcigodny panie, odpowiedziałbym w ten sposób: „pragnienie, przyjaciele ma uczucie za swoje źródło, uczucie za swoje powstanie, jest generowane przez uczucie”, Gdyby zapytano mnie tak, czcigodny panie, odpowiedziałbym w ten sposób. Ale Sariputto gdyby cię zapytano: „przyjacielu Sariputto, co wiesz co zobaczyłeś, że rozmiłowanie w uczuciach nie jest już dłużej u ciebie obecne?” Będąc tak zapytany co byś odpowiedział? Gdyby zapytano mnie tak, czcigodny panie to odpowiedziałbym w ten sposób: „Przyjaciele, są te trzy uczucia. Jakie trzy? Przyjemne uczucie, bolesne uczucie, uczucie-ani-bolesne-ani-przyjemne. Te trzy uczucia są nietrwałe, cokolwiek jest nietrwałe, jest cierpieniem. Gdy to zostało tak zrozumiane, rozmiłowanie w uczuciach nie jest już dłużej u mnie obecne”. Czcigodny panie, odpowiedziałbym w ten sposób. Dobrze, dobrze Sariputto. Jest też inna metoda wyjaśnienia w skrócie tego samego punktu: „Cokolwiek się czuje, liczy się za cierpienie”. (S12:32)
„Czcigodny panie, jak w skrócie przedstawić to gdy mnich jest tym który osiągnął najwyższe bezpieczeństwo od więzów, spełnił święte życie, zrealizował najwyższy cel, który jest pierwszy wśród bogów i ludzi?” Tu władco bogów, mnich usłyszał, że do niczego nie watro się przywiązywać. Kiedy mnich usłyszał, że do niczego nie warto się przywiązywać, poznaje on bezpośrednio wszystko; bezpośrednio poznawszy wszystko, całkowicie wszystko rozumie, jakiekolwiek uczucie czuje, czy to przyjemne, czy to bolesne, czy ani-bolesne-ani-przyjemne, trwa kontemplując nietrwałość w tych uczuciach, kontemplując ich zanik, kontemplując ich wstrzymanie, kontemplując uwolnienie się od nich. Tak kontemplując nie chwyta się niczego w świecie. Kiedy się nie chwyta, jest niezaniepokojony. Kiedy jest niezaniepokojony, osobiście osiąga Nibbanę. Rozumie on tak: „Narodziny są zniszczone, święte życie przeżyte, co trzeba było, zostało zrobione, więcej już to nie nadejdzie... (M37)
Oddając się trzem rzeczom, nie osiągnie się zaspokojenia. Jakie to trzy rzeczy? To sen, picie napojów odurzających i stosunek seksualny. (A3:104)
Mnisi, w Himalajach, królewskich górach, są nierówne i wyboiste tereny, gdzie ani małpy ani istoty ludzkie nie potrafią dotrzeć, są nierówne i wyboiste tereny gdzie docierają małpy ale nie istoty ludzkie, są też równe piękne rejony gdzie chodzą zarówno małpy jak i istoty ludzkie. Tam, wzdłuż małpich ścieżek myśliwi zastawiają pułapki ze smołą by złapać małpy. Te małpy, które nie są głupie i frywolne, kiedy widzą smołę omijają ją z daleka. Ale małpy które są głupie i frywolne podchodzą do smoły i łapią ją ręką i tak dają się złapać. Myśląc: "Uwolnię moją rękę" wsadza tam drugą rękę i daje się złapać. Myśląc:"Uwolnię moje dwie ręce" wsadza tam nogę i daje się złapać. Myśląc:"Uwolnię moje dwie ręce i nogę", wsadza tam drugą nogę i daje się złapać. Myśląc:"Uwolnię moje dwie ręce i nogi" wsadza tam pysk i daje się złapać. Tak mnisi, ta małpa złapana w pięciu miejscach leży tam, piszcząc. Spotkała ją klęska i nieszczęście i myśliwy może z nią zrobić to co chce. Myśliwy , wiąże małpę i odchodzi z nią tam gdzie chce. Tak to jest mnisi, gdy ktoś wychodzi poza swój obszar, w domeny innych. Dlatego mnisi nie wychodźcie poza swój obszar w domeny innych. Mara znajdzie dostęp do tych którzy wyjdą poza swój obszar w domeny innych. A co nie jest własnym obszarem mnicha, lecz domeną innych? To pięć strun zmysłowego pożądania. Jakich pięć To formy poznawane przez oko, upragnione, miłe, przyjemne, drażniące zmysły, kuszące. To dźwięki poznawane przez ucho ...Zapachy poznawane przez nos... Smaki poznawane przez język... Dotykalne obiekty poznawane przez ciało, upragnione, miłe przyjemne, drażniące zmysły i kuszące. To jest tym co nie jest własnym obszarem mnicha ale domeną innych. Mnisi, poruszajcie się po swoim własnym obszarze po swojej własnej domenie. Mara nie znajdzie dostępu do tych, którzy poruszają się po swoim własnym obszarze, po swej własnej domenie. A co jest własnym obszarem mnicha, jego własną domeną? To cztery podstawy uważności. Jakie cztery? Tu mnisi, mnich trwa kontemplując ciało jako ciało, pilny, w pełni czujny i uważny, zaniechawszy światowych pożądań i smutku. Trwa on kontemplując uczucia jako uczucia... umysł jako umysł... mentalne obiekty jako mentalne obiekty, pilny, w pełni czujny, uważny, zaniechawszy światowych pożądań i smutku. To jest obszar mnicha, to jest jego domena. (S 47: 19 )
Tak usłyszałem. Przy tej okazji Zrealizowany mieszkał wśród Sumbhas, gdzie było ich miasto zwane Sedaka. Tam Zrealizowany zwrócił się do mnichów tak: "Mnisi". "Czcigodny" odpowiedzieli mnisi. Zrealizowany rzekł tak: mnisi, załóżmy , że słysząc o "Najpiękniejszej dziewczynie w kraju" zebrałby się wielki tłum ludzi. I teraz ta najpiękniejsza dziewczyna w kraju zaczyna pięknie śpiewać i pięknie tańczyć. Słysząc: "Najpiękniejsza dziewczyna w kraju śpiewa! Najpiękniejsza dziewczyna w kraju tańczy!" zebrałby się jeszcze większy tłum ludzi. I nadszedłby tam człowiek, chcący żyć, nie chcący umierać, pragnący szczęścia niechcący cierpienia. I ktoś by mu powiedział:"Dobry człowieku, musisz nieść miskę wypełnioną po brzegi olejem, między tłumem a najpiękniejszą dziewczyną w kraju. Człowiek z wyciągniętym mieczem będzie podążał za tobą i kiedy tylko wylejesz choć kropelkę, od razu, na miejscu utnie ci głowę" Jak myślicie mnisi, czy ten człowiek przestałby uważać na miskę i przez zaniedbanie skierował swą uwagę na zewnątrz? "Nie czcigodny". Dałem ten przykład mnisi aby ukazać znaczenie. Miska wypełniona po brzegi to uważność skierowana na ciało. Dlatego mnisi powinniście trenować: "Rozwiniemy i będziemy kultywować uważność skierowaną na ciało, uczynimy to naszym pojazdem, naszą podstawą, ustabilizujemy, wyćwiczymy się w tym i doprowadzimy do perfekcji. Tak mnisi powinniście się trenować. (S 47:20 )